Przewlekła niewydolność żylna

Fakty i mity o żylakach kończyn dolnych

Fakty i mity o żylakach nóg

ŻYLAKI TO TYLKO PROBLEM KOBIET – MIT

Żylaki, których przyczyną jest przewlekła niewydolność żylna to choroba, która dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Istnieje wiele czynników, które predysponują nas do zachorowania na przewlekłą niewydolność żylną i wiele z nich dotyczy tylko lub w większości kobiet. Są to przede wszystkim stosowanie środków antykoncepcyjnych, które mogą przyczyniać się do powstawania zakrzepicy oraz hormonalnej terapii zastępczej. Również liczba przebytych ciąż jest czynnikiem determinującym zachorowanie na PNŻ. Z badań wiemy także, że praca w wymuszonej pozycji – stojąca lub siedząca przyczynia się do powstawania żylaków. Narażone są na nią często kobiety z racji wykonywania zawodów częściej przypisywanych płci żeńskiej, takich jak nauczycielka, kelnerka, ekspedientka, pielęgniarka. Nie oznacza to jednak, że problem żylaków nie dotyczy także mężczyzn. Z badań obserwacyjnych wynika, że problem żylaków dotyczy nawet 25-30 proc. mężczyzn, a do gabinetów lekarzy coraz częściej zgłaszają się młodzi panowie sygnalizujący pierwsze objawy PNŻ

OTYŁOŚĆ JEST PRZYCZYNĄ ŻYLAKÓW – FAKT

Na rozwój przewlekłej niewydolności żylnej, a tym samym na powstawanie żylaków może wpływać wiele czynników. Zła dieta, brak aktywności fizycznej, praca w wymuszonej pozycji, uwarunkowania genetyczne, przyjmowane leki najczęściej wpływają na wystąpienie i rozwój choroby. Mechanizm negatywnego wpływu nadmiernej masy ciała na rozwój żylaków jest można rozpatrywać pod wieloma aspektami. Po pierwsze, otyłość powoduje wzrost ciśnienia, który utrudnia odpływ krwi żylnej z kończyn, powodując jej zastój. Po drugie, współistniejące często zaburzenia hormonalne u osób chorujących na otyłość lub też stosowanie leków mających na celu ich wyrównanie, może mieć wpływ na zwiększoną gęstość krwi, a także jej spowolniony przepływ lub uszkodzenie śródbłonka naczyń żylnych – najważniejszych czynników predysponujących do rozwoju zakrzepicy, która istotnie zwiększa ryzyko wystąpienia PNŻ.

Osoby otyłe często prowadzą nieodpowiedni tryb życia. Przez wiele godzin pozostają w pozycji siedzącej, która spowalnia przepływ krwi przez naczynia i osłabia mięśnie odpowiedzialne za sprawną pracę pompy mięśniowej, która przyspiesza krążenie. Otyłość zwykle towarzyszy także innym chorobom, takimi jak cukrzyca czy miażdżyca – oba mają negatywny wpływ na układ krążenia i sprawność przepływu krwi przez naczynia. Dodatkowo dieta osób chorujących na otyłość z reguły obfita jest w produkty bogate w cukier i tłuszcze-trans, które uszkadzając naczynia żylne i obecne tam zastawki, przyczyniają się do rozwoju przewlekłej niewydolności żylnej. Okazuje się więc, że otyłość i powiązana z tym stanem nieprawidłowa dieta jest jednym z najistotniejszych czynników ryzyka rozwoju PNŻ.

ŻYLAKI MOŻNA WYLECZYĆ TABLETKAMI – MIT

Żylaki nie są chorobą – są objawem przewlekłej niewydolności żylnej. Leczenie tej choroby polegające na usunięciu widocznych zmian nigdy nie oznacza jej całkowitego wyleczenia. Środki farmakologiczne w postaci tabletek nie działają na przyczynę występowania zmian w postaci żylaków. Mogą one zmniejszyć dolegliwości bólowe, ale nigdy nie są w stanie wyleczyć przewlekłej niewydolności żylnej.

ŻYLAKI TO TYLKO DEFEKT KOSMETYCZNY- MIT

Żylaki, pajączki, owrzodzenia, to widoczne zmiany, które szczególnie dla kobiet mogą stanowić problem estetyczny. Należy jednak pamiętać, że zmiany te to nie tylko problem kosmetyczny, ale objaw poważnej choroby jaką jest przewlekła niewydolność żylna. Pojawienie się już pierwszych objawów, takich jak bóle nóg, opuchlizna, dyskomfort są powodem, dla którego pacjent powinien zgłosić się do lekarza specjalisty.

ŻYLAKI DZIEDZICZYMY PO NASZYCH RODZICACH – FAKT

Podłoże genetyczne występowania żylaków jest bardzo dobrze udokumentowane. Żylaki kończyn dolnych występują nawet u 80–90% osób, których obydwoje rodzice chorowali na żylaki, oraz u 30–50% osób, u których jeden z rodziców cierpiał na przewlekłą niewydolność żylną. Zastawki żylne to niezbędny “element” prawidłowego funkcjonowania układu żylnego. Zapobiegają one cofaniu się krwi w kierunku niższych partii ciała w wyniku działania siły grawitacji. W momencie nieprawidłowego funkcjonowania zastawek żylnych dochodzi do zalegania krwi w kończynach dolnych. Doprowadza to do poszerzenia naczyń żylnych, czyli do powstania żylaków. U osób, u których żylaki kończyn dolnych występują pokoleniowo, dochodzi do niewydolności zastawek żylnych znacznie szybciej niż u osób, u których stwierdzono żylaki bez związku z występowaniem rodzinnym. Zatem wywiad rodzinny wskazujący na występowanie żylaków u przodków pacjenta jest podstawą do przeprowadzenia poszerzonej diagnostyki w kierunku rozpoznania przewlekłej niewydolności żylnej.

ŻYLAKI DOTYCZĄ TYLKO OSÓB W PODESZŁYM WIEKU – MIT

Żylaki wielu kojarzą się z osobami starszymi, u których na nogach możemy zauważyć rozległe zmiany chorobowe. Specjaliści podają, że jedną z przyczyn rozwoju przewlekłej niewydolności żylnej może być osłabienia naczyń krwionośnych, w tym także do osłabienia żył, czego wynikiem jest naturalny proces starzenia się organizmu. Coraz częściej do gabinetów angiologów, chirurgów naczyniowych i flebologów zgłaszają się młodzi dorośli, którzy skarżą się na dolegliwości odpowiadające objawom PNŻ. Związane jest to przede wszystkim z zmianą trybu życia, która dotyczy nas wszystkich. Wielu ludzi młodych, a nawet dzieci spędza wiele godzin w pozycji wymuszonej, najczęściej siedzącej. Coraz młodsze osoby mają także problem z nadwagą, bądź chorują na otyłość. wszystkie te czynniki wpływają na rozwój przewlekłej niewydolności żylnej, której objawem są żylaki. Choroba ta z pewnością w dzisiejszej populacji nie dotyczy tylko seniorów,  ale także ludzi młodych, a nawet dzieci.

OPERACJA TO JEDYNA METODA LECZENIA ŻYLAKÓW – MIT

Operacja metodą Babcocka to najpopularniejsza w Polsce, szczególnie wśród osób starszych metoda leczenia żylaków. Jest ona dobrze znana, ponieważ stosuje się ją już od ponad 100 lat! Operacja żylaków to zabieg inwazyjny, który zawsze wiąże się ze znieczuleniem pacjenta (wykorzystuje się znieczulenie ogólne, bądź pod podpajęczynówkowe) wraz z hospitalizacją. Leczenie operacyjne w naszym kraju jest popularne również ze względu na to, że jest jedyną refundowaną metodą leczenia. Istnieje jednak wiele innych mniej inwazyjnych sposobów leczenia żylaków. Dobiera się je na podstawie indywidualnych wskazań u pacjenta, jego możliwości finansowych, stanu zdrowia, rozległości zmian.

Małoinwazyjne leczenia żylaków jest przede wszystkim bezpieczniejsze, ze względu na to, że do przeprowadzenia zabiegu nie jest potrzebne znieczulenie ogólne bądź podpajęczynówkowe, wiąże się ono ze znacznie mniejsza liczbą powiklań. Choć leczenie operacyjne jest metodą refundowaną, to decydując się na leczenie żylaków warto także rozważyć nowoczesne metody leczenia. Obecnie na rynku dostępne są metody opracowane przez polskich specjalistów, które są znacznie tańsze i równie skuteczne.

RAZ WYLECZONE ŻYLAKI NIE POWRACAJĄ – MIT

Zmiany pojawiające się w obrębie kończyn dolnych nie są chorobą, są one objawem choroby, jaką jest przewlekła niewydolność żylna. Leczenie przewlekłej niewydolności żylnej sposobami inwazyjnymi lub małoinwazyjnymi w zależności od wybranej metody najczęściej ma na celu zamknięcie lub usunięcie chorobowo zmienionej żyły. W przypadku klasycznej metody operacyjnej podaje się, że nawet u 15 – 40 proc. operowanych pacjentów dochodzi do nawrotu zmian. W przypadku chirurgii małoinwazyjnej nawroty zdarzają się rzadziej, ale oznacza to, że zmiany nie pojawią się w innym miejscu kończyny lub na drugiej nodze. Po przeprowadzonym zabiegu leczenia żylaków konieczna jest weryfikacja nawyków żywieniowych oraz bardzo często ich zmiana. Specjaliści podkreślają, że zmiana diety, rozpoczęcie regularnej aktywności fizycznej oraz zaprzestanie palenia tytoniu ma ogromny wpływ na zatrzymanie rozwoju przewlekłej niewydolności żylnej. W przypadku pacjentów z bardziej zaawansowanym schorzeniem po zabiegu może być także konieczne noszenie pończoch uciskowych.

LECZENIE ŻYLAKÓW WYŁĄCZA PACJENTA NA DŁUGO Z AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ, SPOŁECZNEJ I ZAWODOWEJ – MIT

Jeszcze kilkanaście lat temu, kiedy w Polsce jedyną powszechną metodą leczenia żylaków była klasyczna operacja, faktycznie pacjenci, którzy podejmowali się leczenia zmian musieli liczyć się z hospitalizacją i długim okresem rekonwalescencji. Postęp medycyny i dostęp do nowoczesnych, małoinwazyjnych terapii zmienił całkowicie ta sytuacje. Obecnie lekarze dysponują metodami leczenia żylaków, które pozwalają w ciągu jednego dnia wykonać zabieg i pozwolić choremu na powrót do domu. Cały proces leczenia rozpoczyna się od konsultacji ze specjalistą i wykonania badania usg Doppler, jeśli zmiany okażą się poważne lekarz umawia z pacjentem termin zabiegu. W okresie oczekiwania na zabieg może zalecić pacjentowi noszenie specjalnych pończoch uciskowych, które zmniejszą obrzęk oraz dolegliwości bólowe lub zalecić doraźne stosowanie środków farmakologicznych, które również zmniejszają te objawy. W dniu zabiegu pacjent zgłasza się do ambulatorium bez specjalnego przygotowania, lekarz może poprosić go o wykonanie kilku podstawowych badań laboratoryjnych przed zabiegiem.

Wiele zabiegów małoinwazyjnych, oczywiście w zależności od rozległości zmian zajmuje od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Po zabiegu pacjent przez kilka godzin może pozostawać pod obserwacja lekarza i najczęściej tego samego dnia (jeśli nie pojawią się komplikacje) wraca do domu. przez kilka kolejnych tygodni po wykonaniu zabiegu zaleca się stosowanie kompresjoterapii oraz wizytę kontrolną u lekarza, który wykonywał zabieg. Zabiegi chirurgii małoinwazyjnej nie wymagają znieczulenia ogólnego, pacjenta zazwyczaj otrzymuje jedynie znieczulenie miejscowe. Po wielu z nich już kolejnego dnia może wrócić do codziennych obowiązków, w tym także do pracy zawodowej.

KOSMETYCZKA MOŻE USUWAĆ ŻYLAKIMIT

W niektórych gabinetach kosmetologicznych można wykonać zabieg skleroterapii, którego celem jest zmniejszenie widocznych poszerzeń żylnych. Gabinet kosmetyczny nie jest jednak miejsce, w którym powinny być leczone takie zmiany, a w szczególności usuwane żylaki. Takie procedury wymagają konsultacji z lekarzem specjalistą: angiologiem, flebologiem, chirurgiem naczyniowym oraz wykonania odpowiednich badań. Oferowane w gabinetach kosmetycznych “usuwanie” żylaków nie jest metodą leczenia i może być dla pacjenta niebezpieczne.

ZAKŁADANIE NOGI NA NOGĘ PRZYCZYNIA SIĘ DO POWSTAWANIA ŻYLAKÓW – MITFAKT

Przyczyną powstawania żylaków najczęściej jest nieprawidłowa praca zastawek żylnych – krew, zamiast płynąć w górę, „zalega” w nogach, co prowadzi do dalszego poszerzenia się naczyń. Najczęstszą przyczyną tego stanu są uwarunkowania genetyczne, które predysponują aż 90 proc. dzieci osób z żylakami do zachorowania na PNŻ. Zakładanie nogi na nogę nie może być zatem przyczyną żylaków, ale może sprzyjać ich powstaniu u osób z predyspozycjami genetycznymi lub wcześniejszym uszkodzeniem żyły z innych przyczyn. W związku z tym siedzenie z nogą na nogę nie jest zalecane szczególnie osobom, których rodzice cierpieli z powodu żylaków, ale także wszystkim, którzy narażeni są na inne czynniki rozwoju PNŻ.